Mecz piątej kolejki I Ligi Kobiet na długo pozostanie w pamięci naszej oraz naszych kibiców! Po pięciosetowej walce pokonałyśmy drużynę z Krosna i w końcu wygrałyśmy mecz po tie-breaku. 

Od początku swoje warunki narzuciły gospodynie. Dziewczyny z Krosna dobrze radziły sobie w każdym elemencie gry, co spowodowało, że przy stanie 8:4 Jacek Skrok poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Po powrocie na boisko Radomka postawiła skuteczny blok i zdobyła jeszcze kilka oczek, ale nie udało się niestety dogonić przeciwniczek. Przegrałyśmy pierwszego seta 15:25.

Drugą partię rozpoczęłyśmy od remisu (2:2), ale zespół z Krosna znowu zaznaczył swoją mocną formę i już po chwili zyskał sporą przewagę nad gośćmi (8:4). Radomka skutecznie zaczęła odrabiać straty. Podopieczne trenera Skroka doprowadziły do remisu 14:14, aby za chwilę wyjść na prowadzenie 19:18. W decydującej fazie seta radomianki nie dały odebrać sobie przewagi i po bloku Soni Kubackiej wygrały tego seta 26:24.

E.Leclerc Radomka Radom mocno podbudowana wygraną w drugiej partii od początku prowadziła w secie numer trzy (6:4). Niestety drużyna Tomasza Płaskiego szybko wróciła do formy i znowu zaczęła dyktować warunki w tym meczu (19:14). O przerwę poprosił trener radomskiej drużyny. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ siatkarki z Radomia nie odrobiły tak dużej straty i po dobrym ataku przeciwniczek przegrały trzecią odsłonę 21:25.

Czwartego seta rozpoczął serwis Julity Molendy i po autowym ataku Patrycji Gądek pierwszy punkt trafił na konto gospodyń. Kolejne punkty dziewczyny zdobywały naprzemiennie. Między drużynami nie było większej przewagi niż jeden punkt i taki stan utrzymywał się prawie do połowy tego seta (13:12). Dobry serwis Patrycji dał nam punkt 21. i remis w końcówce tej partii. Kinga Stronias zagrywa w siatkę i oczko numer 25 wędruje na nasze konto. Wywalczyłyśmy szansę walki w piątym secie.

Tie-break mocną przewagą zaczęły siatkarki Radomki (5:2). Przy stanie 9:8 dla radomskiego zespołu o przerwę poprosił trener Jacek Skrok. Po 30 sekundach dziewczyny wróciły na parkiet jeszcze bardziej zmobilizowane. To przełożyło się na punkty (14:12). Doskonały atak Soni Kubackiej kończy ten mecz. Radomka wraca do Radomia z dwoma punktami.

Krosno Glass Karpaty AZS PWSZ MOSiR – E.Leclerc Radomka Radom 2:3 (25:15; 24:26; 25:21; 23:25; 13:15)

Krosno Glass Karpaty AZS PWSZ MOSiR: Szczyrba, Brzezińska, Urbanowicz, Krochmal, Mikołajewska, Stronias, Bodasińska (L) oraz Wojnarowska, Przetrzykiewicz, Szcześnik.

E.Leclerc Radomka Radom: Prepiórka, Szczepańska, Gądek , Ponikowska, Biała, Kubacka, Samul (L) oraz Molenda, Bator (L).

JG


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie


0