Fantastycznie rundę rewanżową i Nowy Rok zaczęły siatkarki E.Leclerc Radomki Radom. W czterech setach pokonały na wyjeździe #VolleyWrocław i z kompletem punktów wracają do Radomia.

W pierwszej części fazy zasadniczej radomianki pokonały 3:2 drużynę z Wrocławia. Nic więc dziwnego, że apetyty były duże i gospodynie chciały zwyciężyć w pojedynku rewanżowym. Mecz zaczął się bardzo wyrównanie. Niestety już w jednej z pierwszych akcji kontuzji doznała kapitan #VolleyWrocław – Roksana Wers. Zawodniczka źle upadła po ataku i to wyeliminowało ją już z gry do końca spotkania.

W pierwszym secie nasze siatkarki miały problemy  przyjęciem, stąd też ekipa z Wrocławia szybko wypracowała sobie przewagę (13:9). Dzięki dobrej zagrywce Alicji Grabki szybko odrobiłyśmy stratę (13:13). Wciąż to jednak miejscowy zespół dyktował warunki w tym secie (16:14, 19:17). Drużyna z Wrocławia prowadziła już 23:20, ale w końcówce na boisko weszła Julita Molenda i zmniejszyła stratę(23:22). Decydujące akcje należały jednak do #VolleyWrocław, który po ataku Karoliny Piśli triumfował w odsłonie otwarcia.

Wrocławianki lepiej zaczęły drugą partię (2:0, 3:2), ale potem po serii zdobytych punktów na prowadzenie wyszły podopieczne Jacka Skroka (5:8). W kolejnych minutach gra się wyrównała (11:11). Drużyna #VolleyWrocław prowadziła  19:17, ale trzy kolejne wymiany na swoją korzyść zakończyły przyjezdne (19:20). Dobrze w tym fragmencie gry w bloku i ataku prezentowała się wprowadzona na boisko Brittany Abercrombie. Końcówka przyniosła sporo emocji, ale więcej zimnej krwi zachowały radomianki, które wykorzystały też błędy rywalek i wygrały na przewagi (25:27).

Drużyna z Wrocławia popełniała sporo błędów także na początku trzeciej partii, co wykorzystywały radomianki. Po dwóch punktowych blokach E.Leclerc Radomki Radom było 5:8. Chwilę później w ataku pomyliła się Łozowska i kolejne punktu trafiły na konto radomskiego teamu (6:10). Podopieczne trenera Skroka w kolejnych minutach przeważały na parkiecie i utrzymywały prowadzenie (8:11, 9:13, 12:15). W końcówce gospodynie doprowadziły do remisu (22:22), ale nie zdołały wygrać tego seta. Partię numer trzy zakończyła atakiem z lewego skrzydła Julia Molenda (23:25).

Radomce brakowało już tylko jednej partii do wygrania spotkania za trzy punkty. Chociaż pierwsze minuty były mocno wyrównane, to nasze siatkarki zdecydowanie lepiej czuły się na parkiecie. Po błędzie Aleksandry Rasińskiej drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec gospodyń. Niewiele to jednak zmieniło w grze jego drużyny. Radomka pewnie punktowała w ataku (15:21). I tak też mecz zakończyła z prawego skrzydła Majka Szczepańska- Pogoda.

Przed E.Leclerc Radomką Radom trudne wyzwanie. 16 stycznia o godzinie 18 zmierzymy się z Mistrzem Polski. Mecz z Chemik Police zostanie rozegrany w Policach.

#VolleyWrocław – E.Leclerc Radomka Radom 1:3 (25:22, 25:27, 23:25, 18:25)

#VolleyWrocław: Gajewska, Rasińska, Wers, Murek, Soter, Łozowska, Kuziak (libero) oraz Piśla, Wołodko, Gancarz, Pancewicz (libero).

 E.Leclerc Radomka Radom: Grabka, Szczepańska-Pogoda, Skrzypkowska, Biała, Bałucka, Kubacka, Samul (libero) oraz Drabek (libero), Molenda, Abercrombie, Ponikowska, Alishanova.

MVP: Natalia Skrzypkowska (E.Leclerc Radomka Radom).

/-/ Jowita Grzegorzewska

Najnowsze galerie


0