Ostatnie tygodnie były dla Radomki szczególne i bardzo ciężkie. Pierwsze przegrane mecze fazy play-off, wspaniały mecz w Pucharze Polski i… niestety przegrany trzeci mecz ćwierćfinałowy z Poznaniem. Tym samym to Energetyk Poznań powalczy o medale I Ligi Kobiet, a Radomka rozegra jeszcze kilka meczów o miejsca 5-8.

Dwa pierwsze spotkania rozegrane w Radomiu, dość nieoczekiwanie padły łupem siatkarek Enea Energetyka Poznań, które przystępowały do fazy play-off z niższej pozycji. Tamte mecze zakończyły się wygranymi poznanianek bez straty seta. Radomianki przystępowały więc do rywalizacji w stolicy Wielkopolski z nożem na gardle. Niestety, w środę również były gorsze od rywalek i odpadły z walki o czołowe lokaty w sezonie 2017/18 pierwszej ligi. Przyjezdne rozpoczęły ten pojedynek źle, bo od stanu 4:0 dla gospodyń. Dość szybko jednak strata zmalała i po ataku Majki Szczepańskiej było 5:4. Kilka chwil później ta zawodniczka doprowadziła do remisu 7:7. Cztery kolejne akcje padły jednak łupem miejscowych. Od tego momentu zarysowała się wyraźna przewaga Energetyka. Tuż po przerwie, o którą poprosił trener Jacek Skrok, skutecznie atakowała Klaudia Świstek i było już 20:13. Tej straty radomianki nie były w stanie obronić i po bloku na Szczepańskiej przegrały odsłonę otwarcia.

Dużo lepiej E.Leclerc Radomka rozpoczęła seta numer dwa (0:4, 1:6). Szybko przerwę wykorzystał szkoleniowiec gospodyń. Po niej poznanianki wróciły do poziomu swojej gry z pierwszej partii i po ataku Świstek doprowadziły do remisu 7:7. W kolejnych minutach to ekipa gości zyskała przewagę i przejęła inicjatywę. Po ataku Gabrieli Borawskiej było 11:15. Radomianki utrzymywały wypracowane prowadzenie. Piłkę setową dała E.Leclerc Radomce Oriana Miechowicz, a po ataku Renaty Białej radomianki doprowadziły do remisu 1:1 w środowym spotkaniu.

Również trzecią odsłonę podopieczne trenera Jacka Skroka rozpoczęły lepiej (2:5, 3:7). Od stanu 6:8 jednak cztery kolejne akcje na swoją korzyść zakończyły poznanianki i tę nieznaczną przewagę utrzymywały, a w pewnym momencie powiększyły do pięciu „oczek” (20:15). To nie był jednak koniec emocji. Kilka chwil później bowiem był już remis 22:22. Końcówka należała jednak do Energetyka, który po autowym ataku Gądek wyszedł na prowadzenie 2:1. Siatkarki E.Leclerc Radomki wiedziały, że nie mogą sobie już pozwolić na przegranie seta w tym meczu, jeśli chcą przedłużyć tę rywalizację. Przyjezdne początkowo prowadziły (3:5, 6:9, 8:10), ale potem do głosu doszły rywalki, a radomiankom przytrafił się przestój. Od stanu 9:11 gospodynie zdobyły aż siedem „oczek” z rzędu (16:11)! E.Leclerc Radomka mozolnie jednak odrabiały straty i po paru chwilach był już remis 19:19. Duża w tym zasługa dobrych zagrywek Mai Pelczarskiej.

Końcowe fragmenty czwartej partii przyniosły wiele emocji. Radomska drużyna miała swoje szanse, aby doprowadzić do tie-breaka, ale ich nie wykorzystała. Ostatecznie, po walce na przewagi, poznanianki zwycięzyły 30:28, wygrały cały mecz 3:1, a rywalizację w pierwszej rundzie play-off 3:0.

Enea Energetyk Poznań – E.Leclerc Radomka Radom 3:1 (25:18, 21:25, 25:23, 30:28)

Radomianki odpadły więc z walki o czołowe lokaty w pierwszej lidze w sezonie 2017/18. Podopiecznym trenera Jacka Skroka pozostaje rywalizacja o miejsca 5-8, w której ich rywalkami będzie KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych. Pierwszy mecz Radomka zagra na wyjeździe 24.03 o godzinie 17, zaś drugie spotkanie planowane jest na początek kwietnia w Radomiu.

Źródło: echodnia.eu/zdjęcia: Bartosz Piątkowski


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie


0