Sezon 2017/2018 już za nami. Teraz przed E.Leclerc Radomką Radom nowe wyzwanie – występ w Lidze Siatkówki Kobiet. Jest to pretekst do rozmowy z jedną z naszych najmłodszych zawodniczek – Julitą Molendą.

Jak się czujesz po sezonie?

Na pewno zmęczona (śmiech). Ale tak naprawdę czuję się szczęśliwa i w pewnym stopniu dumna i z siebie i z drużyny – ja poradziłam sobie z połączeniem sezonu z maturą, a drużyna z postawionymi przed nią wyzwaniami. Nie do końca cieszy szóste miejsce, bo na pewno każda z nas liczyła na coś więcej przed sezonem. Czujemy niedosyt, ale to dobrze – myślę, że spowoduje to jeszcze większą motywację w przyszłości.

Analizując na chłodno, czego zabrakło drużynie, by walczyć o wyższe pozycje na koniec sezonu?

Myślę, że sportowo niczego nam nie zabrakło – to raczej kwestia zmęczenia. Każda z nas bardzo chciała, ale niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć.

W trakcje sezonu zostałaś też wyróżniona w plebistycie Echadnia, to trochę podniosło Ci samoocenę, czułaś że to co robisz jest fajne i kibice to doceniają?

Oczywiście. Takie wyróżnienie to wspaniała rzecz – jest pewnego rodzaju potwierdzeniem efektów ciężkiej pracy. Dodatkowo dodaje skrzydeł i chęci do dalszego rozwoju. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkich, którzy na mnie głosowali.

Przed sezonie wiele z was wybrało radomska drużynę ze względu na postać trenera Jacka Skroka, czy po zakończeniu rozrywek dalej jesteś pewna ze był to dobry wybór i chciałabyś kolejny sezon spędzić w Radomiu?

W moim przypadku wyglądało to trochę inaczej – jako wychowanka klubu dostałam szansę od Trenera Skroka na przeskok jakościowy i grę ze starszymi koleżankami. To jedna z najlepszych rzeczy jaka spotkała mnie w moim życiu sportowym.  Jestem bardzo wdzięczna i pewna, że na 100% chciałabym zostać w Radomiu dłużej.

Jesteś tegoroczną maturzystką, jak udało Ci się pogodzić treningi z nauką i jakie masz plany na przyszłość?

Właściwie maturę już zdałam (śmiech). Szczerze mówiąc to było spore wyzwanie, ale myślę że poradziłam sobie z nim bardzo dobrze- a może nawet celująco. Jestem zadowolona zarówno z mojej postawy w trakcie sezonu jak i z samej matury. A co do planów na przyszłość – wszystkie związane są z siatkówką.

Już oficjalnie wiadomo, że E.Leclerc Radomka Radom w przyszłym sezonie zagra w LSK. Co o tym sądzisz?

Myślę, że to wspaniała sprawa. Ogromna szansa zarówno dla miasta, klubu jak i samych zawodniczek. Ogromnie cieszę się, że jestem częścią projektu „Radomka” i mam nadzieję, że w sezonie 2018/2019 niejednego jeszcze zaskoczymy.

JG


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie


0