Nie mogło być inaczej! Kolejna wygrana E.Leclerc Moya Radomka Radom! Brawo dziewczyny! Do ligowej tabeli dopisujemy trzy punkty!

Drużyna E.LECLERC MOYA Radomka Radom od początku sezonu spisuje się bardzo dobrze. W ubiegłym tygodniu siatkarki z Radomia pokonały Grupę Azoty Chemik Police w pięciu setach, co na pewno mocno podbudowało podopieczne Riccardo Marchesiego. Z kolei wrocławianki w poprzednich dwóch kolejkach grały ambitnie, jednak nie zdołały urwać nawet jednego punktu rywalkom.

Premierowa odsłona w początkowej fazie była dość nerwowa. Oba zespoły dobre akcje przeplatały słabszą grą, a wynik oscylował w granicach remisu (8:8). W kolejnych akcjach lepiej na siatce poradziły sobie radomianki i wyszły na prowadzenie 12:8. Przy wyniku  14:12 dla gospodyń, na linię dziewiątego metra weszła Justyna Łukasik i dzięki jej kąśliwym zagrywkom E.LECLERC MOYA Radomka miała już osiem punktów przewagi (20:12). Ta różnica wystarczyła, aby radomianki grały spokojnie, popełniały już mniej błędów. W drużynie z Wrocławia Natalia Murek próbowała odrobić straty, ale niewiele to pomogło, bowiem jej koleżanki nie były tak skuteczne ani w ataku, ani w bloku (21:16). Ostatecznie podopieczne Riccardo Marchesiego wygrały 25:18.

W drugiej partii radomianki szybko odskoczyły rywalkom na trzy punkty (7:4) i w kolejnych akcjach powiększały przewagę. Dobre przyjęcie wrocławskiej zagrywki sprawiło, że Katarzyna Skorupa uruchomiła swoje środkowe, a te otrzymane piłki zamieniały na punkty (14:8). Wrocławianki nie odpuszczały i walczyły o wygraną w tej partii. Dobrze grała Anna Bączyńska, która zdobyła dwa punkty serwisem, wspomagała ją na siatce Natalia Murek i ponownie wynik się wyrównał (16:15). Przy stanie 21:21 dwa punktowe bloki i atak ze skrzydła Janisy Johnson dały prowadzenie radomiankom 24:21. Ostatni punkt seta zdobyła blokiem Andressa Picusa (25:21).

Wrocławianki nie poddawały się i dzielnie walczyły na początku trzeciej partii, nie pozwalając rywalkom odskoczyć na więcej niż jeden, dwa punkty (6:4). Trener Wojciech Kurczyński próbował ratować mecz dokonując zmian – za Izabellę Rapacz i Annę Bączyńską na boisko weszły Paula Słonecka oraz Małgorzata Jasek. Jednak nadal jego podopieczne musiały gonić wynik. As Julii Twardowskiej i blok Justyny Łukasik, sprawiły, że przewaga gospodyń wzrosła do czterech oczek (13:9) i od tego momentu radomianki powoli przejmowały kontrolę na boisku. Dobre przyjęcie pozwoliło Katarzynie Skorupie grać wszystkimi opcjami w ataku – punktowały i skrzydłowe, i środkowe, a wynik coraz bardziej uciekał wrocławiankom (18:12, 22:16). W ekipie przyjezdnych dobrze grały Paula Słonecka i Natalia Murek, ale ich pojedyncze ataki niewiele pomogły, aby zniwelować straty do swobodnie grających radomianek (23:17). Choć w końcówce podopieczne Wojciecha Kurczyńskiego zdobyły trzy oczka 24:20, to ostatni punkt w meczu na koncie zapisała Bruna Honorio Marques (25:20).

E.LECLERC MOYA Radomka Radom 3:0 #VolleyWrocław (25:18, 25:21, 25:20)
MVP: Justyna Łukasik


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie