W meczu 8. kolejki Ligi Siatkówki E.Leclerc Radomka Radom wygrała na trudnym terenie. Z Bydgoszczy wracamy z dwoma punktami.

Oddaliśmy pole przeciwnikowi – powiedział tuż po meczu Piotr Matela, trener Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz.

Pierwsze dwa sety przebiegały jednak po myśli bydgoszczanek. Po zaciętym boju pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem gospodyń 28:26. Drugi set też wygrały Pałacanki. Tym razem dosyć gładko, bo 25:17.

Kiedy wydawało się, że wygrana jest na wyciągnięcie ręki, podopieczne trenera Piotra Mateli zgubiły koncentrację i traciły punkty seriami. W trzeciej partii, po remisie 15:15, radomianki wyszły na prowadzenie i po grze punkt za punkt wygrały ją 25:22.

Czwarta odsłona to koncertowa gra zawodniczek trenera Adama Grabowskiego, które imponowały skutecznością zarówno w przyjęciu, obronie, jak i w ataku. Pałacanki nie były w stanie odpowiedzieć i przegrały czwartego seta 13:25!

Letarg gospodyń trwał aż do połowy ostatniej partii. Przy stanie 1:8 w tie-breaku trener Matela poprosił o czas, w którym wstrząsnął swoim zespołem. Reprymenda okazała się skuteczna. Bydgoszczanki zaczęły grać znacznie lepiej i po ambitnej pogoni na tablicy wyników zrobiło się 12:13. Nie wystarczyło to jednak na odwrócenie losów całego pojedynku. Ostatecznie E.Leclerc Radomka Radom zwyciężyła w piątym secie 15:13 i zapisała na swoim koncie kolejne cenne punkty.

MVP spotkania wybrano atakującą E.Leclerc Radomki Radom Marharytę Azizovą.

E.Leclerc Radomka Radom 3:2 KS Pałac Bydgoszcz (28:26, 25:17, 22:25, 13:25, 13:15).

 

Źródło: kspalac.bydgoszcz.pl

 


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie