Pierwszy mecz Adama Grabowskiego w roli trenera radomskich siatkarek. Niestety dziewczynom zabrakło odrobiny zimnej krwi w końcówkach partii. Po trzysetowej walce przegrywamy z Enea PTPS Piła.

Początek spotkania był dość wyrównany (5:6). Iza Bałucka w polu zagrywki rozpoczęła dobrą serię dla Radomki. Najpierw blok punktowy Renaty Białej, a później skuteczny atak Lazcano i gospodynie objęły prowadzenie  (15:12). O przerwę poprosił szkoleniowiec gości. Po chwili wynik znowu oscylował w granicach remisu. Tak zostało do końca. Po przekroczeniu 20. oczka dwoma punktami prowadził zespół z Piły. Podopiecznym Adama Grabowskiego udało się dogonić rywalki, ale ostatecznie po walce na przewagi lepsza okazała się ekipa z Piły.

Mocno podrażnione gospodynie pewnie rozpoczęły drugiego seta (4:0). Szybko jednak zwyciężczynie pierwszej partii wyrównały walkę (14:14). Przy stanie 17:19 o pierwszą przerwę poprosił szkoleniowiec Radomki. Końcówka tej części meczu była równie fascynująca. Gra toczyła się na przewagi i niestety ponownie więcej zimne krwi zachowały przyjezdne. Drużyna z Piły wygrała 29:27 i prowadziła w całym spotkaniu już 2:0.

W trzecim secie zarówno Radomka, jak i Enea PTPS Piła walczyły do ostatniej piłki. Drużyny szły łeb w łeb ( 2:2; 5:5; 8:8). Po pojedynczym bloku Muchy na a prowadzenie wyszły gospodynie. Później spektakularny blok Rity Azizovej i trener Piły zmuszony był do wzięcia czasu (12:8). Przy wyniku 16:21 drugą przerwę wykorzystał trener radomskich siatkarek. Po krótkiej rozpowie ze szkoleniowcem nasze zawodniczki zaczęły zdobywać punkty (19:21). Nie wystarczyło to jednak, żeby dogonić przeciwniczki. Przewaga była zbyt wysoka i Piła miała w górze piłkę meczową.

E.Leclerc Radomka Radom Enea PTPS Piła (25:27; 27:29; 21:25)

MVP: Słonecka Paulina

E.Leclerc Radomka Radom: Szpak, Azizova, Mucha, Bałucka, Lazcano, Biała, Bodasińska (L), Witkowska (L) oraz Zaborowska, Kubacka, Szczepańska – Pogoda.

Enea PTPS Piła: Baran, Gawlak, Słonecka, Bednarek, Urban, Bolimowska, Saad (L) oraz Hnatyszyn, Ponikowska, Szubert.


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie