Nie udała się inauguracja rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet drużynie E.Leclerc Radomki Radom. Podopieczne trenera Jacka Skroka uległy u siebie BKS Stali Bielsko-Biała 1:3.

Siatkarki Radomki kiepsko rozpoczęły inauguracyjne spotkanie w sezonie 2019/2020. Po skutecznym bloku bielszczanki prowadziły różnicą trzech “oczek” (3:6) i w kolejnych minutach utrzymywały wypracowaną przewagę. Po ekipie gospodyń było widać nerwy związane z pierwszym meczem w sezonie. Radomianki nie mogły odnaleźć swojego rytmu gry, popełniały sporo błędów. Po autowym ataku Jerkov przewaga BKS-u wzrosłą do pięciu punktów (8:13). Wreszcie, w połowie seta ekipie z Radomia udało się doprowadzić do remisu po skutecznym bloku (15:15). Niestety jednak, ten stan nie trwał długo. Końcówka należała do przyjezdnych, które zapisały na swoje konto partię otwarcia, a seta zakończyły dwoma skutecznymi blokami (21:25).

Zdecydowanie lepiej powiodło się miejscowym w drugiej odsłonie. Tyn razem to podopieczne trenera Skroka szybko osiągnęły przewagę. Po bloku na DeHoog było już 7:3. Kiedy błąd na siatce popełniła Szpak, przewaga E.Leclerc Radomki mocno stopniała (12:11). Na szczęście była to tylko chwilowa zadyszka. W ekipie z Radomia dobrze funkcjonował blok. Po zatrzymaniu Kossanyiovej E.Leclerc Radomka prowadziła 22:18 i parę chwil potem nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa w secie numer dwa (25:21).

Trzecia odsłona przyniosła sporo emocji, choć jej początek tego nie zapowiadał. Bielszczanki bowiem szybko “odjechały” z wynikiem (4:7, 9:14). Kiedy po dobrej zagrywce Kossanyiovej było już 16:23, wydawało się, że to koniec emocji w tej partii. Radomianki jednak nie złożyły broni i rozpoczęły ambitną pogoń. Dobrze zagrywała Jerkov, do tego miejscowe dołożyły blok i odrobiły stratę niemal w całości (23:24)! Ostatnie słowo należało jednak do Janickiej, która atakiem ze środka zakończyła trzeciego seta (23:25). Radomianki mało grały tego dnia środkiem. W trzech setach atakowały tą strefą – tylko dziewięciokrotnie, z czego zaledwie dwa razy skutecznie. Na grę środkiem niezbyt pozwalało jednak kiepskie przyjęcie.

Siatkarki E.Leclerc Radomki podbudowane dobrą, choć przegraną ostatecznie końcówką trzeciej odsłony, dobrze zaczęły kolejną. Po ataku Bałuk z przechodzącej było 6:1. Szybko jednak zespół z Bielska-Białej zmniejszył stratę i po bloku na Jerkov było już tylko 11:10. Gospodynie miały sporo problemów z przyjęciem. Parę chwil po dobrym ataku Różański był remis 15:15. W kolejnych minutach wynik oscylował w granicach remisu. W końcówce E.Leclerc Radomka prowadziła 22:21, ale od tego momentu nie zdobyła już ani jednego punktu. Cztery kolejne akcje należały do BKS-u Stali. Przyjezdne po bloku na Kubackiej wygrały tego seta do 22 i cały mecz 3:1.

E.Leclerc Radomka Radom 1:3 BKS Stal Bielsko-Biała (21:25, 25:21, 23:25, 22:25)
E.Leclerc Radomka: Szpak 1, Azizowa 17, Mucha 11, Jerkov 16, Bałucka 7, Kubacka 6, Witkowska (libero) oraz Bałuk 2, Szczepańska-Pogoda, Laskowska, Bodasińska (libero)
BKS Stal: Smidova 7, DeHoog 15, Różański 15, Kossanyiova 13, Świrad 11, Moskwa 1, Drabek (libero) oraz Krajewska, Kowalczyk 2, Janicka 4.

MVP: Oliwia Różański (BKS Stal Bielsko-Biała).

Źródło: cozadzien.pl

Najnowsze galerie