Ul. Struga 63, 26-600 Radom
Kontakt
Aktualności

Jakub Głuszak - pierwszy wywiad w nowej roli

Poniżej wywiad z Jakubem Głuszakiem w którym mówi on o pierwszych dniach w nowej roli, planach na najbliższą przyszłość i treningach. Zapraszamy do lektury.

 

Za Tobą pierwsze treningi z drużyna w roli pierwszego trenera. Jakie są Twoje odczucia po tych kilku dniach?

[Jakub Głuszak] To co mnie najbardziej cieszy to to, że dziewczyny starają się dawać z siebie jak najwięcej. Angażują się mocno w ten trening, że każde ćwiczenie które wykonują, wykonują bardzo starannie, przykładają się. Mobilizują się nawzajem do tego, żeby ta jakość treningu wzrosła. Myślę, że tak pracując, na pewno te dziewczyny nie tylko podniosą swój poziom ale obraz gry tej drużyny może pójść do góry.

Jak zareagowała drużyna na tę zmianę?

Wiadomo, że zawsze nowy bodziec i taka zmiana wpływa na zespół pozytywnie pod takim kątem, że pojawia się bardzo dużo nowych rzeczy bo wiadomo każdy trener ma jakąś swoją wizję prowadzenia drużyny, treningów, zarządzania grupą więc myślę, że to co ja zaproponowałem dziewczynom jest to zupełnie coś innego i myślę, że ten entuzjazm jest duży. Teraz naszą rolą, całego sztabu jest, żeby ten entuzjazm jak najdłużej u nich utrzymać, żeby wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. To jest takie moje główne zadanie teraz, żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom każdej z nich i ich jako drużyny.

Trochę uprzedziłeś moje kolejne pytanie, ale rozwińmy ten wątek. Wiem, że nie zdradzisz wszystkiego ale jakie zmiany chcesz wprowadzić jako pierwszy trener? Jak zrobić, żeby ta gra i wynik były na miarę naszego potencjału?

Tak jak już wspomniałem przed momentem, dużo nowych ćwiczeń, innych elementów na treningach… Może efekt tych ćwiczeń jest ten sam ale jest to podane w innej formie. Chcemy tutaj usystematyzować parę rzeczy, popracować nad tymi elementami, które gdzieś nam wcześniej nie wychodziły, które nie funkcjonowały też tak jakby chciały tego zawodniczki. To jest na chwilę obecną zadanie dla mnie. Nie chcemy robić żadnej rewolucji tylko skupimy się nad tymi elementami które nam nie wychodziły, żeby je poprawić a te, które z kolei nam już funkcjonowały, żeby je cały czas utrzymywać. Mamy teraz ten trening podzielony. Pewna część jest na doskonalenie tych niedoskonałości a drugi jest typowo na utrzymanie i może poprawę tego, co już funkcjonowało.

Chemik Police, Vasas Óbuda, Grot Budowlani, reprezentacja Węgier, Reprezentacja Polski U-22 – prowadzenie drużyny to dla Ciebie nie nowość, czy jednak jest gdzieś ten stres, nerwy?

Myślę, że stres i obawy nie. Bardziej to, żeby dobrać odpowiednie metody zarządzania. Jak wiadomo każda jednostka ludzka jest inna i trzeba też z każdą osobą inaczej rozmawiać, pracować, postępować. Myślę, że tu, z niektórymi zawodniczkami trzeba znaleźć wspólną linię wzdłuż której razem będziemy chcieli podążać. To też jedno z tych zadań które musze wykonać. Ale jeśli chodzi o zarządzanie zespołem, relacje w grupie to już wiem jak ukierunkować swoje działania.

Debiut jaki pierwszy trener nie będzie łatwy, przed nami mecz z Chemikiem Police. Jak przebiegają przygotowania?

W Policach zadebiutowałem jako pierwszy trener w swojej karierze i teraz też, pierwszy mecz jako główny trener Radomki w Policach [uśmiech – przyp. Red.] Dobrze, dość intensywnie pracujemy, dużo jednostek treningowych mieliśmy bo zarówno rano jak i po południu trenujemy. Po sześciu jednostkach treningowych mieliśmy jeden dzień przerwy teraz wróciliśmy do pracy, w planie mamy pięć jednostek treningowych do wykonania. Te treningi na pewno będą już na trochę innej intensywności, innej objętości treningowej i w tych kilku dniach przed samym meczem będziemy skupiać się na fragmentach gry „sześć na sześć”, na zadaniach które będziemy chcieli wykonać w meczu z Policami. Teraz najważniejsze jest, aby przygotować zespół na ten, na pewno trudny, mecz.

Radomka jest w stanie sprawić „niespodziankę” w Policach? Wiadomo, że nasz najbliższy rywal jest faworytem tego spotkania…

Myślę, że na temat potencjału naszej drużyny wszyscy już się wypowiedzieli… Zarówno zawodniczki jak i trenerzy. Wiemy, że ta grupa może prezentować się lepiej na boisku i takie też mamy cele na ten mecz. Wiadomo, że każdy mecz to jest osobna historia a mecz z Policami będzie niezwykle trudny ale skład osobowy który mamy tu w Radomce predysponuje nas do tego, żeby pojechać tam i rywalizować jak równy z równym. Chcemy pokazać, że jesteśmy drużyną która ma swoją wartość i która potrafi tą wartość zaprezentować w takich meczach jak ten nadchodzący z Chemikiem. To też kwestia rozwoju tej drużyny, żeby ona cały czas się rozwijała w każdym elemencie bo na pewno jest bardzo duża przestrzeń do tego.

Więc czego Tobie, jako pierwszemu trenerowi życzyć na tą rundę rewanżową?

Myślę, że nie mnie a nam jako całej drużynie… Żeby zawodniczki były zdrowe, nie miały żadnych urazów bo jeśli tych urazów nie będzie to będziemy mogli dobrze przepracować cały mikrocykl, dobrze się przygotować do meczów, będziemy mieli pełny wachlarz w aspekcie zmian. Uważam, że tutaj nasze zawodniczki rezerwowe też mają swoją wartość i każda z nich wchodząc na boisko może podnieść poziom naszej gry. Ostatnie mecze pokazały to, że w momencie kiedy któraś z nich pojawiała się na boisku to te dobre zmiany dały nam w niektórych spotkaniach zwycięstwo. I to też jest ważny element tej drużyny, że jeśli komuś nie idzie to w tym „kwadracie” są osoby które są w stanie wejść i wykrzesać z drużyny tą jakość, o którą my się teraz tak bardzo staramy.