Ul. Struga 63, 26-600 Radom
Kontakt
Aktualności

"Musimy urywać punkty w każdym, nawet najmniejszym niuansie(...)" - wywiad z Trenerem Błażejem Krzyształowiczem

O miejscu w tabeli Tauron Liga, o kontuzjach, o grze drużyny i jakie nastawienie panuje wśród zawodcnizek i sztabu - zapraszamy do lektury wywiadu z I Trenerem zespołu MOYA Radomka Lotnisko Warszawa-Radom, Błażejem Krzyształowiczem.

[Krzysztof Witek] Zacznijmy od tego, że sytuacja w tabeli w tym momencie sezonu chyba nie wygląda tak, jakbyście tego oczekiwali przed rozpoczęciem rozgrywek…

[Błażej Krzyształowicz] Na pewno ostatnie mecze, na pewno miejsce w tabeli nie satysfakcjonuje nas jako klubu, drużyny, zawodniczek i sztabu. I może nie na miejscu jest usprawiedliwianie się, ale ilość kontuzji, która w tym roku nas dotknęła jest po prostu niewyobrażalna.

Zaczynając od Muri zaraz bezpośrednio przed sezonem [wyrostek robaczkowy – przyp. Red] gdzie musieliśmy zmieniać pozycję Gozde… Po dwóch meczach uraz kostki Gozde, która wróciła na dwa mecze i doznaje kolejnego urazu… Samara, która przyjechała z Brazylii, gdzie cały czas trzeba dozować objętość treningu i ilość skoków i teraz już wiemy, że potrzebuje kolejnej przerwy około dwóch tygodni bez gry.
Czyli na ten moment, po rozwiązaniu kontraktu za obopólną zgodą stron z Janet Kalaniuvalu zostajemy z dwoma przyjmującymi. Kornelia Moskwa też boryka się ze swoimi dolegliwościami, które co jakiś czas wykluczają ją z treningów siatkarskich, więc tak naprawdę od tego okresu tygodnia przed startem Tauron Ligi jesteśmy cały czas w rozsypce i „sztukujemy” te rzeczy…

[KW] Obserwując treningi widzę, że dziewczyny dają z siebie wszystko. Przygotowujecie się dobrze do każdego spotkania, jednak w samym meczu czegoś brakuje. Co widzi Trener obserwując to zza pomarańczowego pola gry? Czego brakuje?

[BK] Brakuje nam w tym momencie jakości. Jakości, którą mieliśmy przy pełnym składzie. Kiedy mogliśmy rotować zawodniczkami… A kiedy podstawowe zawodniczki o których myśleliśmy, że będą grały są kontuzjowane sprawia to, że nie mamy możliwości zmian. W tym momencie jest to liczba totalnie ograniczona do minimum i przez to nie można w trakcie meczu dać „odpowietrzyć się” komuś na parę piłek, bo po prostu musi grać. Bez względu na jej jakość i bez względu co na boisku robi. To nas bardzo ogranicza.

Żeby powiedzieć też, dlaczego nie wygrywamy – brakuje nam jakości i powtarzalności na dobrym poziomie. Czasami można mieć wrażenie, że gramy „od przypadku do przypadku” jeśli chodzi o zdobywanie punktów i wykonywanie tych samych elementów nie w ten sam sposób… Że nie trzymamy przez cały okres seta, meczu tej samej jakości.

[KW] Wiem, że nie możemy jeszcze rozmawiać o konkretnych nazwiskach, ale czy planujecie wzmocnienia na tych pozycjach na których borykacie się z problemami?

 [BK] Tak, będziemy starali się jak najszybciej zakontraktować nową przyjmującą, abyśmy mogli uzupełnić skład.

[KW] Przed drużyną dwa mecze w 2022 r. Oba dość ciężkie bo najpierw wyjazd i mecz z Chemikiem, potem domowe spotkanie z ŁKS-em. Jakie macie nastawienie przed tymi meczami i jak wyglądają przygotowania?

 [BK] Nasze nastawienie jest takie, żeby jak najlepiej wyjść i zagrać agresywnie, myśląc o swoich szansach w bezpośrednich akcjach i bezpośrednich setach. Głupotą byłoby zakładać i opowiadać, że jedziemy po zwycięstwo… Musimy jechać po to, żeby w trakcie meczu łapać swoje szanse i wykorzystywać je i to co powiedzieliśmy – poprawiać swoją jakość w warunkach meczowych, w warunkach stresowych gdzie nie jest to trening, gdzie musimy kolokwialnie mówiąc „założyć klapki na oczy” i myśleć tylko o tym co jest w trakcie meczu, o tym co jest tu i teraz, o tej jednej akcji, o tym jak gra przeciwnik, gdzie można go „ugryźć”, gdzie danego dnia ma on najsłabsze punkty i to wykorzystywać. Bo musimy urywać punkty w każdym, nawet najmniejszym niuansie, żeby myśleć realnie o dobrej grze i wygraniu czegokolwiek.

 [KW] Zbliża się koniec tej pierwszej części sezonu, ale na pewno miejsce w ósemce albo w tej wyższej części tabeli nie jest jeszcze dla drużyny nieosiągalne. Będzie runda rewanżowa, pojedynki z rywalami w zasięgu i na pewno będziecie chcieli te punkty odzyskać…

 [BK] To na pewno. Nie jest tak, że ósemka już nam odjechała bezwzględnie… Do końca roku mamy dwa bardzo trudne mecze z Chemikiem i ŁKSem, po Nowym Roku jeszcze Legionowo i Kalisz – zespoły które stawiane są w naszej orbicie, kiedy gralibyśmy w pełnym składzie, ale nie zwalnia nas to z obowiązku podjęcia próby wygrania tych pojedynków w składzie, w jakim jesteśmy. Dużo zespołów też „pomieszało się” wynikami. Np. Opole wygrało z Chemikiem, ale też bardzo dużo innych meczów przegrało – z tego co pamiętam mają chyba tylko trzy zwycięstwa na koncie (dwie wygrane - przyp.red.). Inne zespoły też nie odskoczyły nam na sześć, siedem zwycięstw ale mają dwa mecze przewagi, więc patrząc na rundę rewanżową, jesteśmy w stanie się „odkuć” i ten dystans do góry tabeli zminimalizować. Ważne są wszystkie mecze, ale nie ma co ukrywać, że ultra ważne będą te dwa spotkania po Nowym Roku z Legionowem i Kaliszem i dodatkowo spróbujemy ugrać jak najwięcej się da w meczach z Chemikiem i ŁKSem.

 [KW] Ostatni mecz w 2022 rozegracie przed własną publicznością. Mimo tych wszystkich niepowodzeń i niesatysfakcjonującego wyniku, w dalszym ciągu drużyna liczy na wsparcie radomskich kibiców. Bo ta wiara i ten doping pomagają?

 [BK] Absolutnie wiem, że łatwiej jest być kibicem zwycięstw i w momencie kiedy się wszystko dobrze układa, natomiast zawsze będziemy dawali z siebie wszystko i grać na maxa w zależności od tego w jakiej jesteśmy dyspozycji i tu chciałbym podkreślić, że nie ma żadnego „olewania” tak złego początku i, że nie ma w naszych głowach myśli o nowym sezonie, transferach… Nie ma załamywania rąk. Musimy przetrwać w jak najlepszym stylu ten ciężki okres. Zarówno wizerunkowym jak i sportowym. Szukając nowych, lepszych rozwiązań. Przetrwać ten bardzo ciężki dla nas okres a na pewno dziewczynom przyjemniej i łatwiej będzie to zrealizować, jeśli będą czuły od Państwa, od naszych kibiców wsparcie.

 [KW] Dziękuję za rozmowę.

 [BK] Dziękuję.