Ul. Narutowicza 9 26-600 Radom
Kontakt
Aktualności

W trzech setach pokonujemy brązowe medalistki zeszłego sezonu!

Siatkarki E.Leclerc Moya Radomki Radom w drugiej kolejce Tauron Ligi, po trzysetowym pojedynku pokonały ŁKS Commercecon Łódź! Dla podopiecznych Riccardo Marchesiego to druga wygrana w tym sezonie.


Obie drużyny w zeszłym sezonie walczyły o brązowy medal w Tauron Lidze. Tamtą rywalizację wygrał zespół z Łodzi. W ekipie z Radomia w obecnych rozgrywkach występuje trzy siatkarki, które w poprzednim sezonie grały w ŁKS-ie: Katarzyna Zaroślińska-Król, Aleksandra Wójcik oraz Aleksandra Szczepańska (wcześniej Pasznik). 

Sobotni pojedynek był dla ŁKS-u pierwszym w sezonie, bo starcie z premierowej kolejki z Energą MKS-em Kalisz zostało przełożone na inny termin. Radomka przed tygodniem wygrała natomiast z Polskimi Przetworami Pałacem Bydgoszcz 3:0. Sobotni mecz pod złotym sufitem zaczął się od wymiany ciosów (4:4). Od stanu 5:6 jednak gospodynie zdobyły pięć "oczek" z rzędu i przejęły inicjatywę w secie otwarcia. Podopieczne Riccardo Marchesiego prowadziły grę i nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa. Trener ŁKS-u, Michal Masek natomiast wymienił w trakcie seta m.in. obie przyjmujące. To jednak nie pomogło. Radomka wygrała 25:19.

Drugą odsłonę lepiej zaczął zespół przyjezdnych (2:5, 3:7). Radomka jednak szybko zaczęła pogoń. Od stanu 5:10 zdobyła pięć "oczek" z rzędu i doprowadziła do remisu (10:10). Potem trwała wymiana ciosów z obu stron. Końcówka należała jednak już do zespołu z Radomia. Po autowym ataku Weroniki Sobiczewskiej było 24:21. Set skończył się kilka chwil później po skutecznej akcji Zaroślinskiej-Król (25:22) i było już 2:0.

Trzeciego seta gospodynie zaczęły od przewagi (5:2, 8:5), którą dalej utrzymywały. Po punktowej zagrywce Efimienko-Młotkowskiej było już 11:6. Podopieczne Marchesiego zatraciły gdzieś potem skuteczność w ataku i ŁKS odrobił stratę i wyszedł na prowadzenie (14:15) po autowym ataku Alexandry Lazić. Była to jednak tylko chwilowa zadyszka Radomki. Miejscowe odzyskały swój rytm gry. Po punktowym bloku było 18:15. To nie był jednak koniec emocji. ŁKS w końcówce doprowadził do remisu i zespoły grały na przewagi. Wojnę nerwów wygrała jednak Radomka, która po ataku Freyi Albreceht zwyciężyła do 24 i w całym meczu 3:0.

E.Leclerc Moya Radomka Radom 3:0 ŁKS Commercecon Łódź (25:19, 25:2.2, 26:24)
E.Leclerc Moya Radomka: Alanko 3, Zaroślińska-Król 16, Wójcik 6, Lazić 12, Aelbrecht 5, Efimienko-Młotkowska 1, Biała (libero) oraz Marković, Moskwa
ŁKS Commercecon: Ratzke 1, Sobiczewska 13, Grajber 2, Jones-Perry 5, Witkowska 10, Alagierska 7, Maj-Erwardt (libero) oraz Jukoski 2, Piasecka 1, Strasz (libero).
MVP: Katarzyna Zaroślinska-Król (E.Leclerc Moya Radomka Radom).

Żródło: cozadzien.pl