Ul. Narutowicza 9 26-600 Radom
Kontakt
Aktualności

Zwycięstwo z Energa MKS Kalisz!

Drużyna E.LECLERC MOYA Radomka Radom pokonała na wyjeździe Energę MKS Kalisz w starciu 11. kolejki TAURONLigi. Nagroda MVP trafiła w ręce naszej przyjmującej Julii Twardowskiej.

Prowadzona przez Jacka Pasińskiego drużyna Energi MKS przed meczem mogła pochwalić się choćby wyjazdowym zwycięstwem nad ŁKS Commercecon Łódź, ale z kolei zawodniczki z Radomia umiały zwyciężyć Grupę Azoty Chemika w Policach. Spotkanie zapowiadało się zatem naprawdę atrakcyjnie, a oba zespoły już podczas rozgrzewki pokazywały, że zamierzają powalczyć o zwycięstwo.

Partia otwarcia zaczęła się od wymiany ciosów z obu stron. Długo żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie przewagi, a wynik oscylował w granicach remisu. Dopiero w połowie seta zespół z Radomia odskoczył na dystans trzech punktów. Po skutecznym bloku przyjezdnych było 15:18. W kolejnych fragmentach tę przewagę podopieczne trenera Riccardo Marchesiego utrzymywały (18:21), a potem ją powiększyły. Po ataku Janisy Johnson było już 18:23. Radomianki wygrały po błędzie własnym kaliszanek (21:25).

Na początku drugiej odsłony zespoły zmieniały się na prowadzeniu (3:1, 5:5, 5:8, 12:10). Po długiej akcji zakończonej atakiem Bruny Honorio był remis 13:13. Potem E.Leclerc Moya Radomka zyskała przewagę (16:19). Tego prowadzenia zespół Marchesiego jednak nie utrzymał. Radomianki miały trochę problemów ze skończeniem ataku w kontrze, przez co zespół Energi MKS-u nie tylko odrobił stratę, ale i w końcówce przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść wygrywając na przewagi do 24 i doprowadzając w meczu do remisu 1:1.

Delikatna przewaga na początku seta numer trzy była po stronie E.Leclerc Moya Radomki (3:5, 5:7), a potem wzrosła ona do czterech "oczek" (6:10). To prowadzenie radomianki utrzymywały. Po asowej zagrywce Justyny Łukasik było 12:16. Zespół gospodyń zdobył trzy punkty w jednym ustawieniu i po ataku Moniki Gałowskiej było 16:17. Taki stan utrzymywał się przez parę kolejnych akcji (20:21), ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowały podopieczne Marchesiego i to one wygrały do 22.

Co prawda na samym początku czwartego seta to zespół Energa MKS nieznacznie prowadził, ale potem inicjatywę przejęła E.Leclerc Moya Radomka, która systematycznie powiększała przewagę. Po ataku Johnson było 7:10, a parę chwil później, kiedy Honorio obiła blok, tablica pokazywała wynik 10:14. Prowadzenie wzrosło do sześciu "oczek" po błędzie w ataku Oliwii Bałuk, byłej zawodniczki radomskiego klubu (13:19). Tej przewagi zespół z Radomia już nie oddał do końca meczu i po autowym ataku miejscowych wygrał wysoko do 16 i w całym meczu 3:1.

Dla E.Leclerc Moya Radomki było to siódme zwycięstwo w sezonie 2020/21 Tauron Ligi. Po tej wygranej radomianki wróciły na drugie miejsce w tabeli i mają na koncie 21 punktów.

Energa MKS Kalisz 1:3 E.LECLERC MOYA Radomka Radom (21:25, 26:24, 22:25, 16:25) Źródło: cozadzien.pl