Klaudia Laskowska dołączyła do drużyny E.Leclerc Radomki Radom. Młoda środkowa ukończyła Szkołę Mistrzostwa Sportowego PZPS im. Agaty Mróz-Olszewskiej, a klub w Radomiu będzie jej pierwszym seniorskim w karierze.

Klaudia urodziła się 31.01.2000 roku. Mierzy 188 cm. Jak zaczęła się jej przygoda z siatkówką?

– Pochodzę z małego klubu MUKS OMEGA Mrągowo. Podczas meczu półfinałowego, który rozgrywany był w Sejnach, uwagę zwrócił na mnie trener Maciej Kromrych. W ten sposób kolejne dwa lata grałam w barwach klubowych KS Pałac Bydgoszcz. Po dwóch latach rozwijania się pod okiem trenera Macieja, nadszedł czas na Mistrzostwa Polski Kadetek w Tomaszowie Lubelskim, gdzie zostałam wybrana najlepszą zawodniczką blokującą turnieju. Dzięki dobrej grze jaką zaprezentowałam, zostałam powołana do reprezentacji Polski i do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. Dano mi szansę na rozwój wśród najlepszych i myślę, że wykorzystałam ją w stu procentach – mówi Klaudia.

Młoda środkowa ma na koncie wiele sukcesów. Jest reprezentantką Polski i brązową medalistką Mistrzostw Europy Juniorek. W tym roku wraz z zespołem SPS Volley Piła zajęła drugie miejsce na Mistrzostwach Polski Juniorek i indywidualnie zdobyła nagrodę najlepszej blokującej tego turnieju. Co ciekawe, siatkarki z Piły podczas zawodów nie przegrały żadnego meczu. Dopiero w finale pokonał je zespół z Legionowa, w którym grała Paulina Zaborowska – rozgrywająca Radomki.

Teraz przygotowujemy się do Mistrzostw Świata. Podchodzimy do tego spokojnie, będziemy skupiać się na każdym kolejnym meczu i zrobimy wszystko, żeby osiągnąć główny cel, jakim jest złoty medal. Mój sezon juniorski nie należał do najłatwiejszych. Włożyłam wiele pracy i cierpliwości, żeby być tu, gdzie jestem. Jestem usatysfakcjonowana i nie mogę się doczekać kolejnych wyzwań!

E.Leclerc Radomka Radom jest pierwszym profesjonalnym klubem Klaudii Laskowskiej.

Wybrałam Radomkę jako mój pierwszy profesjonalny klub, ponieważ myślę, że jest miejscem, w którym będę mogła dalej rozwijać swoje umiejętności. Cieszę się z takiej decyzji. W zespole mam też znajome twarze, a to pomoże mi trochę szybciej się zaaklimatyzować. Lubię nowe wyzwania i liczę na to, że dostanę od trenera szansę na dalszy rozwój – podsumowuje środkowa.

W maju nasza nowa zawodniczka przeszła najtrudniejszy test w życiu. Podchodziła do egzaminu dojrzałości.

– Jestem dobrej myśli. Wszystko idzie w dobrym kierunku, ale na wyniki muszę cierpliwie poczekać do lipca.

 

 


Powrót do aktualności

Najnowsze galerie


0